Księgarnie wciąż żywe

StockSnap / Pixabay

Księgarnie i biblioteki nie mają się najgorzej. Żyjemy w erze informacji i cyfryzacji, w której społeczeństwo coraz więcej czasu spędza w wirtualnej rzeczywistości. Jako rozrywkę i formę relaksu dużo częściej niż kilkanaście lat wstecz wybieramy przeglądanie stron internetowych, gry albo oglądanie seriali. Czytelnictwo na przestrzeni ostatnich lat odnotowuje pewne spadki, ale nadal nie jest z nim najgorzej. Choć może biblioteki nie mają największego ruchu to na przykład księgarnie nie narzekają na brak klientów. Wręcz przeciwnie, obserwując aktywności internautów na platformach społecznościowych można pokusić się o stwierdzenie, że czytelnicy częściej kupują książki na własność niż wypożyczają.

Z czego wynika trend na posiadanie książek w swojej biblioteczce?

Być może zwyczajnie z tego, że jesteśmy społeczeństwem, do którego informacje, dzięki Internetowi, docierają w błyskawicznym tempie. Jesteśmy więc przyzwyczajeni do nieustannych nowości. Gdy więc w literackim świecie na rynku pojawia się coś nowego wiele czytelników chce zapoznać się z tą nowością od razu, zwłaszcza, gdy działa marketing wydawcy i autora książki, a przy okazji pochwalić się nabytkiem i swoim „czytelnictwem” w mediach społecznościowych.

Cena ma znaczenie

Wciąż chyba jednak najlepiej na rynku radzą sobie księgarnie sieciowe, które wygrywają ilością oddziałów i promocyjnymi cenami oraz księgarnie internetowe, które dzięki temu, że działają poprzez sprzedaż wysyłkową mogą zaoszczędzić na kosztach np. wynajmu lokalu. Każdy walczy o klienta, który najczęściej wybiera te księgarnie, w których cena towaru jest najniższa, bo nie ukrywając – książki na polskim rynku nie należą do najtańszych.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*